Efekt końcowy był bardzo… smaczny.

Beznadziejne!SłabeTakie sobieDobreSuper! (No Ratings Yet)
Loading...
Efekt końcowy był bardzo… smaczny.

Dziś, po śniadaniu mieliśmy zajęcia z gotowania. Poszliśmy na dziką plażę. Zostaliśmy podzieleni na dwie grupy, każda z nich dostała po kartce z przepisami. Mieliśmy przyrządzić dwa z nich. Nasza grupa wybrała pierogi i węże. Efekt końcowy był bardzo… smaczny.
Po południu mieliśmy zajęcia z pierwszej pomocy. Później nasz zastęp miał ratować Kudzi, którzy „ulegli” wypadkowi samolotowemu. Poszło nam nawet dobrze. Pod koniec dnia było ognisko.
Zastęp „Pogromcy Żuków”

Wczoraj mieliśmy gotowanie. Mój zastęp zrobił pyszne pierogi z jagodami, jajecznicę która bardzo wszystkim smakowała, jednego wężyka nawiniętego na patyk i jeszcze ziemniaczki w foli z ogniska. Dodatkowo zrobiłem sobie makaron.
Zastęp „IMCEBULE” – Mateusz

26 lipca 2014